Kulturalnia jest autorskim projektem

Patronaty Kulturalni

Ya dijimos no, pera el si esta en todo

2016-12-15

Ya dijimos no, pera el si esta en todo

Ya dijimos no, pera el si esta en todo Powiedzieliśmy nie, ale zgoda jest we wszystkim.

"Sirens" to trzeci album Nicolasa Jarra, nowojorskiego producenta muzyki eksperymentalnej i elektronicznej. Poza sonicznymi krajobrazami w stylu znanym z "Space is Only Noise" przekazuje bardzo aktualną wiadomość.

Chile, rok 1988. Faszystowski dyktator Augusto Pinochet przegrywa referendum. W roku 1990, trzy miesiące przed urodzinami Jaara, oddaje władze po niemalże 20 latach dyktatury i setkach tysięcy ofiar. Utwór „No” wyraża rytm intensywnej kampanii prowadzonej wtedy przez Chilijskich artystów (w tym ojca Nicolasa, Alfredo) popierających odsunięcie przestępcy od władzy. Artysta zadaje pytanie: czy muzyka rozrywkowa może przekazywać idee, informować i wreszcie popychać do powiedzenia swojego zdania? Odwołując się do otaczających nas zdarzeń Jaar próbuje właśnie tego dokonać.

Właśnie „No” , w ojczystym języku artysty najdobitniej oddaje powyższy przekaz i stanowi punkt kulminacyjny „Sirens” . Napisane w trakcie wizyty Jaara w Chile w odpowiedzi na zaproszenie do wystąpienia na otwarciu muzeum Pinocheta. „Nie musimy widzieć przyszłości, wiemy co się stanie. Już powiedzieliśmy nie”. Świat jest miejscem mordów, wojen i niesprawiedliwości dlatego, że to akceptujemy.

Emocjonalnyn przypomnieniem czasów Pinocheta jest zdanie "I found my bones by the side of the road" wokół którego zbudowany jest utwór "Three sides of Nazareth" . Powtarzanemu zdaniu towarzyszy energiczna instrumentacja.

Album otwiera „Killing Time” nawiązujący do aresztowania 14-letniego chłopca z Teksasu na podstawie podejrzenia, że zegar zbudowany w ramach szkolnego zadania jest bombą. Z dźwięków rozbijania szkła, wiatru, cyklicznych akordów powoli wydobywa się niemal szepczący głos - czas mija. Czekamy, jak mówi tekst, aż stare myśli umrą w towarzystwie ich autorów.

W "The Governor" bas i pogłos łączą dźwięki w utwór. Improwizowany charakter i solo trąbki można porównać do gitarowego solo Harringtona z projektu Darkside. Mija chwila i piękny motyw na pianinie z perkusją, wszystko się zbliża brzmiąc jakby z za szyby, a trąbka wydaje dźwięki na skraju swoich możliwości.

„Leaves” zaczyna się dźwiękami w skali używanej w tradycyjnej japońskiej muzyce. W tle słychać rozmowę Nicolasa z ojcem o lwach. Wszystko unosi się w powietrzu, lekkie i odpływa powoli, ambient.

"Sirens" to jeden z albumów, które słuchane więcej i więcej pokazują się z różnych stron. Warto zastanowić się nad tym co chce przekazać nam autor. Skutek podsumowuje w utworze "History lesson" .

Jakub Zieniewicz


Subskrybuj newsletter Kulturalni:

fb