Kulturalnia jest autorskim projektem

Patronaty Kulturalni

Zagadka na maj:

Tak, tak, już dobrze, dobrze - odrzekł Baldini i machnął wolną ręką.

- Nie chce pan spróbować? - chrypiał dalej Grenouille. - Nie chce pan, mistrzu? Nie chce pan próbki?

- Potem, nie jestem teraz w nastroju do próbowania...co innego mi w głowie. Idź już!

Ujął jeden z lichtarzy, ruszył do drzwi i przeszedł do pomieszczenia sklepowego. Grenouille podążał za nim.

Znaleźli się w wąskim korytarzyku, który wiódł do wejścia dla dostawców. Baldini podreptał do drzwi, odsunął rygiel i otworzył. Cofnął się, aby wypuścić chłopca.

- Będę mógł u pana pracować, mistrzu? Będę mógł?- spytał Grenouille, już stojąc na progu, znowu przygarbiony, znowu z przyczajonym spojrzeniem.

- Nie wiem - rzekł Baldini - pomyślę nad tym. Teraz idź!

A potem Grenouille znikł, w jednej chwili, wchłonięty przez ciemność. Baldini stał i patrzył w noc. W prawej ręce trzymał świecznik, w lewej chustkę, jak ktoś, komu leci krew z nosa, i czuł tylko strach. Szybko zaryglował drzwi. Potem odjął ochronną chustkę od twarzy, wsunął ją do kieszeni i przez sklep wrócił do warsztatu.

Zapach był tak niebiańsko dobry, że nagle w oczach zakręciły mu się łzy. Nie musiał wcale brać próbki, stanął po prostu przy stole, naprzeciw kolby, i zaczerpnął tchu. Perfumy były świetne.

Aby wziąć udział w konkursie, wyślij tytuł i autora książki, z której pochodzi ten fragment na adres konkursy@emsa.waw.pl. W treści podaj swoje imię i nazwisko, kierunek i rok studiów, z dopiskiem "Passus" w temacie wiadomości.Na odpowiedzi czekamy do 19 maja.

Subskrybuj newsletter Kulturalni:

fb