Kulturalnia jest autorskim projektem

Patronaty Kulturalni

„Poezja jest macierzystą mową rodu ludzkiego” – powiedział niemiecki filozof Hamann, a Julian Tuwim świetnie uzupełnia to stwierdzenie wersami „Poezja jest to, proszę panów, skok, / Skok barbarzyńcy, który poczuł Boga!”. Bo przecież każdy nas posługuje się na co dzień bardziej lub mniej wymyślnymi przenośniami i porównaniami, nie mówiąc już o tym, że nierzadko mowa potoczna jest bliższa poezji pod względem gramatycznym, niż proza pisana.

Może komuś z Was obrzydziła wiersze szkoła wraz z jej nieznośnym zwyczajem rozkładania wszystkiego na części pierwsze (tak jakby to mogło oddać istotę utworu). Może ktoś ich nie lubi, bo go nudzą i zupełnie ich nie rozumie.

A może są wśród Was także prawdziwi fani poezji, mający swoich ulubionych autorów i utwory, potrafiący o nich dyskutować ze znawstwem.

Może są wreszcie i tacy, którzy nie czytają wierszy nałogowo, ale od czasu do czasu jakiś utwór uderza ich swoim pięknem bądź prawdą.

Nasz najnowszy konkurs jest skierowany do wszystkich.

W propagowaniu piękna kryjącego się w słowach mają swoją rolę Facebookowe fanpejdże, takie jak „Nocą rozszedłem się we wszystkie strony” albo „Jesteśmy dorośli. Kiedy to się stało? Jak to zatrzymać?”. Publikują one krótsze i dłuższe wyjątki z poezji i prozy, które w jakiś sposób chwytają za serce.

Wybraliśmy formę nieco podobną – niedługie, różnorodne cytaty. Jedyne kryterium ich doboru stanowi tematyka.

W tej edycji jest to temat poruszany przez niemal wszystkich twórców, temat szeroki, uniwersalny i żywo dotykający każdego człowieka – czyli miłość kobiety i mężczyzny. Zresztą nie raz zapewne jeszcze do tego w naszym konkursie powrócimy.

A na czym polega zadanie konkursowe?

Wybierz jeden spośród podanych cytatów bądź też zaproponuj własny (oczywiście dotyczący poruszanego tematu) i napisz, dlaczego jest Ci bliski, jakie ważne znaczenia w nim odkrywasz, jak go interpretujesz. Najciekawszą odpowiedź opublikujemy na stronie i nagrodzimy książką z listy dostępnej tutaj.

Publikujemy (a jest to wybór całkowicie subiektywny) siedem utworów poetyckich, zróżnicowanych pod względem czasu powstania, stylu, nastroju, treści. Zapraszamy do wspólnej wyprawy w świat piękna skrytego w słowach, do bycia BLIŻEJ POEZJI.

Odpowiedzi należy przesyłać na adres konkursy@emsa.waw.pl. Wysyłając zgłoszenie konkursowe wyrażasz zgodę na opublikowanie Twojej odpowiedzi na stronie internetowej oraz na Facebooku Kulturalni. Jeśli życzysz sobie, by została ona opublikowana anonimowo, zaznacz to w treści maila zawierającego zgłoszenie. Po wysłaniu zgłoszenia prosimy o sprawdzenie, czy wiadomość zwrotna została dostarczona, także w skrzynce „Spam”.


Filozoficznie: Cyprian Kamil Norwid – „W Weronie”


(…) III

Cyprysy mówią, że to dla Julietty,

Że dla Romea – ta łza znad planety

Spada... i groby przecieka;


IV

A ludzie mówią, i mówią uczenie,

Że to nie łzy są, ale że kamienie

I – że nikt na nie... nie czeka!


Refleksyjnie: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – „Zapomniane pocałunki”


Kto liczy nasze pocałunki,

kto na nie zważa?

Ludzie mają troski i sprawunki,

Bóg światy stwarza...

Zapomniane przez nas dwoje ich różowe mnóstwo

spada na dno naszych dusz

jak płatki miękkich, najpiękniejszych róż... (…)


Realistycznie: Tadeusz Kubiak – „Nie sztuka kochać – kogo?”


(…) Co to za sztuka kochać Romea z Werony,

gdzie pod niebem gwiaździstej Werony – balkony,

Romea z Werony, który w sporze serc

umie z rywalem skrzyżować szpadę.

Sztuką jest kochać pracownika poczty,

który nie odróżnia szpady od widelca,

a myśląc – szpada,

widzi – widelec

już na godzinę przed obiadem. (...)


Blondyneczko z księżyca o oczach Andromedy,

ustach Andromedy, z warkoczem Bereniki,

zaplecionym w gwiazdach –

bez miłości umiera twoje serce za życia (...)


Metaforycznie: Małgorzata Hillar – „Gniazdo”


Co noc

zasypiała

w bezpiecznym gnieździe

jego ramion

broniących dostępu

drapieżnym ptakom

samotności


Odnajdywał ją

wśród czarnych gałęzi

snu

żeby powiedzieć

że jest

dla niej (...)


Pod urokiem chwili: Konstanty Ildefons Gałczyński – „Sanie”


Noc jak bas.

Księżyc wysoko jak sopran,

gość u chmur ośnieżających drzewa –

zima, zima,

jaka tam zima!

skoro jak majowy słowik śpiewa. (...)


Za tobą, przed tobą

las i las.

Jak jabłko w ręku

czas.


Twarz. Cienie. Oczy. Z moimi zgasną.

To moja ręka. To twoja.

Rozłąka – ciemność. Twarz – jasność.

Twarz – twoja. (...)


Z humorem: Władysław Syrokomla – „Gramatyka”


(…) Wąs miał czarny, bystre oko

I z pochwalnym wrócił listem.

Spojrzał w oczy, och! głęboko,

I odmienił nauk system.

Ucałował w rączki, w lice,

Żem pojęła bez mistrzyni,

Co to znaczy w gramatyce:

Feminini, masculini...


Smutno: Józef Czechowicz – „Wieczorem”


mała moja maleńka

chwieją się żółte mlecze

w doliny napływa gór cień

cichy odwieczerz

brodzi w zmierzchowym nurcie

już późno


mały mój ukochany

trudno z miłości się podnieść

a jeszcze ciężej od złych nowin

gdy patrzysz na mnie ciemnym nowiem

smutniej mi chłodniej

boję się (…)

Na koniec mały akcent muzyczny. Pierwszy oraz ostatni z cytowanych utworów wykorzystano w teksach piosenek z albumu „Mów do mnie jeszcze”. Do Justyny Steczkowskiej, artystki o cudownym i jakże specyficznym wokalu, dołącza tam aktor Paweł Deląg, obdarzony również wspaniałym, niezwykle męskim głosem. Utwory te – moim zdaniem – należą do najbardziej udanych aranżacji erotyków w polskiej współczesnej muzyce. Są bardzo zmysłowe i tajemnicze, a nuta orientalna tylko dodaje im uroku.

A może i Wy znacie podobne piosenki? Podzielcie się nimi! Czekamy na zgłoszenia z niecierpliwością.

Subskrybuj newsletter Kulturalni:

fb